Świadectwa z kursów prowadzonych przez wspólnotę Galilea

Pod koniec sierpnia Wspólnota Galilea przeprowadziła dla młodzieży Kurs „Droga do głębi relacji”.
Oto kilka świadectw z tego czasu.
Dowiedziałam się, że Pan Bóg nie pamięta moich porażek, ale chce mnie wspierać w każde trudnej sytuacji i kocha mnie słabą, taką jaka jestem.
Najważniejszym doświadczeniem kursu było zbliżenie się do Boga, odczuwam większą siłę w wierze i mocniejszą miłość do Pana Boga. Dzięki temu kursowi mogłam poznać samą siebie w relacji bliskości z Bogiem i relacje z innymi ludźmi.
Był to mój początek drogi do akceptacji siebie, a przez to do budowania relacji z innymi.
Doświadczyłem miłości Boga podczas Eucharystii i to było moje największe przeżycie.
Bardzo ważnym doświadczeniem było to, że Duch Święty działał właśnie na tym kursie. Pokazał i uświadomił mi pewne rzeczy o których nie miałam pojęcia. W grupkach nawiązałam nowe relacje. Dziękuję za Eucharystie w naszej intencji.
Przez pewne wydarzenia z przeszłości mam takie okresy, kiedy jestem w złej kondycji psychicznej. Stało się tak, że ten czas przypadł podczas kursu. Przez wiele lat sposobem na przetrwanie chwili słabości było przespanie gorszego okresu. Po raz pierwszy od 8 lat pokazałem się publicznie w chwili słabości i uważam to za powód do dumy. Alleluja.
Doświadczyłem Boga, poczułem Go głęboko w sercu.
Zrozumiałam, że Bóg chce bym pozwoliła Mu zmienić swoje życie, bo tylko On może sprawić, że będę szczęśliwa.
Myślę, że najważniejszym doświadczeniem było zrozumienie co w życiu najważniejsze i jaką drogę wybieram. Analizując moje nastawienie z jakim przyszedłem na ten kurs, stwierdzam, że nie znalazłem się tu przypadkowo. Ponownie uświadomiłem sobie, kim jest dla mnie Pan Bóg, co już zrobiłem w moim życiu i w jaki sposób Go postrzegam.
Pan Bóg mnie kocha taką jaka jestem. Nie muszę się zmieniać dla Niego w swym wyglądzie, bo jestem dla Niego najpiękniejsza. Uświadomiłam sobie, Bóg stara się odpowiadać na nasze pytania, tylko trzeba mieć odwagę je zadać.

Kurs „Droga do Prawdy”

W dniach 12-13.09 Wspólnota Galilea poprowadziła Kurs Droga do Prawdy dla młodzieży. Oto kilka świadectw.
Wątpiłam w to, że podczas tego kursu będę chciała przystąpić do spowiedzi, ale przekonałam się, dzięki temu spotkaniu. Wyspowiadałam się nareszcie po prawie roku, przyjęłam Komunię i od razu poczułam się lepiej.
Bardzo dawno nie byłam u spowiedzi, prawie od roku. Głównym powodem był strach, że Bóg mi nie wybaczy i nie zechce patrzeć na tak brudną duszę. Poza tym w pamięci miałam „puste” spowiedzi z przeszłości, gdzie w ogromnych emocjach opowiadałam moje ohydne grzechy, a w odpowiedzi nie otrzymywałam żadnej rady, której tak bardzo potrzebowałam. Uczestnicząc w tym kursie, spowiadając się, zawierzając Bogu swoje życie, zrozumiałam, że On mnie kocha. Jestem Jego ukochanym dzieckiem. Poczułam to ciepło, którego przez lata mi brakowało i czystość. Zainteresowano mnie tu też wspólnotą
To był pięknie spędzony czas. Nie mogę zbawić się sama przez swoje dobre uczynki, to Jezus może mnie zbawić. Wiem, zaprosiłam Jezusa do mojego życia, ogłosiłam Go Panem i Zbawicielem i wiem, że jeśli nawet zgrzeszę to jest światło, w które żadna ciemność się nie wedrze. Całkiem niedawno stałam na rozstaju dróg nie wiedziałam gdzie iść. Ten kurs był dla mnie potwierdzeniem drogi , którą idę. Podczas modlitwy do Ducha św. otrzymałam wielką radość i pierwszy raz nie bałam się prosić o Ducha Św.
Wybaczyłam pewnym bliskim mi osobom coś, czym bardzo mocno mnie zranili. Nosiłam w swoim sercu żal bardzo długi czas i wreszcie ta uraza zniknęła i pozostał pokój w moim sercu. Podczas prośby o Ducha Świętego doświadczyłam radości i mam pewność, że Bóg mnie naprawdę kocha.
Podczas modlitwy za moje kłopoty i troski wszystko zniknęło. Podobało mi się poczucie wspólnoty.
Doświadczyłam że trzeba wybaczać jak Bóg wybaczył, bo z urazą w sercu nie będziemy szczęśliwi. Doświadczyłam miłości Boga do mnie, czułam coś, czego bardzo potrzebowałam . Wątpiłam w to, że mnie ktoś potrzebuje czy kocha, teraz wiem, że tą osobą jest Bóg.
Największym moim przeżyciem na kursie była modlitwa. Doświadczyłam wtedy bliskości Pana Boga. Podczas Eucharystii uświadomiłam sobie, że nie są aż tak ważne pieniądze, kariera, słowa, lecz najważniejszy jest Pan Bóg. Oddalając się od Boga zrywam przyjaźń z Bogiem. Pomimo tego On mnie kocha za to jaka jestem. Uświadomiłam sobie, że nie warto udawać kogoś kim nie jesteśmy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wspólnota Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.